Miło mi poinformować, że wystawa moich zdjęć zatytułowana Barwy Chin wybiera się do Rajczy. Przez cały czerwiec będzie można ją oglądać w sali znajdującej się w Gminnym Ośrodku Kultury w Rajczy mieszczącym się przy ulicy Parkowej 2.

Miło mi poinformować, że wystawa moich zdjęć zatytułowana Barwy Chin wybiera się do Rajczy. Przez cały czerwiec będzie można ją oglądać w sali znajdującej się w Gminnym Ośrodku Kultury w Rajczy mieszczącym się przy ulicy Parkowej 2.

Z ogromną przyjemnością zapraszam wszystkich zainteresowanych na wystawę zdjęć powstałych podczas mojego pobytu w Chinach w grudniu 2007 roku. Wystawę zobaczyć będzie można w budynku Miejskiej Biblioteki Publicznej w Piekarach Śląskich mieszczącym się przy ulicy Kalwaryjskiej 62D.
Wernisaż zaplanowany został na 3 lutego, zaś sama wystawa potrwa to 25 lutego. Na zachętę dodam, że wstęp jest wolny






Zazwyczaj zupełnie mnie to nie interesuje. Bo nie mam czasu na selekcję i edycję zdjęć, bo regulaminy są nie do zaakceptowania, bo… (tu dowolna wymówka). Wczesnym latem dostałem od swojej siostry e-maila z informacją o konkursie fotograficznym ogłoszonym przez Górnośląski Związek Metropolitalny „Silesia”. Konkurs miał tytuł „Atrakcje kulturalne Metropolii w fotografii”, a ja tradycyjnie uważałem, że nie mam w swoich zasobach żadnego zdjęcia wartego wysłania. Ale z biegiem czasu przybywało zdjęć z różnego rodzaju imprez, a przezornie oznaczony e-mail coraz bardziej kłuł w oczy
Tuż przed upływem terminu zgłaszania prac złamałem się i postanowiłem spróbować – wybrałem i wysłałem pięć fotografii mniej więcej związanych z tematem konkursu. I zapadła głucha cisza, minął termin rozstrzygnięcia przewidziany w regulaminie, upływały kolejne tygodnie, a na stronie „Silesii” nadal nie było żadnych informacji o jakimkolwiek rozstrzygnięciu. Możliwe były dwie opcje – albo obrady jury były bardzo burzliwe i… długotrwałe, albo wkradło się w nie „delikatne” opóźnienie
Ale oto wczoraj ogłoszone zostały wyniki i okazało się, że moja cierpliwość została „nagrodzona” – w konkursie Metropolii „Silesia” udało mi się zająć drugie miejsce
Poniżej trzy nagrodzone zdjęcia.



Jesienny spacer, pogoda taka sobie… Ale mimo to można jednak naświetlić kilka fajnych klatek



Jedną z wielu zalet fotografii jest to, że można za jej pośrednictwem bardzo łatwo nawiązać kontakt z innymi ludźmi. I wcale nie musi to być fotografia rodzinna, fotografia ślubna lub fotografia portretowa – często jest tak, że fotograf budzi zainteresowanie… przejeżdżających
Aha, gest na poniższym zdjęciu to „V”, czyli Victoria, a nie coś gorszącego
